Kilka lat temu nowojorska scena żyła beefem między dawnymi ziomkami z Harlem World: Camronem i Masem. Za Camem murem stanęła wtedy cała ekipa Dipset, w tym również Juelz Santana. Okazuje się, że beef ten jest już historią, o czym opowiedział Juelz Santana.

W wywiadzie udzielonym Dj Vladowi, członek Dipset powiedział:
„Ja niejako odziedziczyłem tą sytuację. Jak trafiłem do Dipset, to ten problem już tam był. Nie mówiłem zbyt wiele o Mase, ponieważ ja go na dobrą sprawę nie znałem. To jest jak z sytuacją, kiedy ktoś nowy, nie znający mnie, Jima Jonesa czy Camrona chce się wypowiadać o stosunkach w Dipset. Po pierwsze – nie masz prawa o tym mówić, po drugie – nie masz o tym najmniejszego pojęcia. Ja byłem lojalny wobec Jima i Cama, ale nigdy też nie miałem osobistych problemów z Masem. To, co ich dzieliło, zostało już chyba wyjaśnione. Ja się w to zbytnio nie mieszałem – to była sprawa między Jimmym, Camronem i Masem.” – powiedział Juelz Santana.