Hip-Hop

MIMS: „Nie jestem artystą jednego przeboju”


MIMS znany jest fanom amerykańskiego rapu z mega bangiera „Why I’m Hot” oraz kompletnie nieudanej płyty, którą ten singiel promował. Od momentu debiutu na „dorosłym” rynku MIMS spotyka się z zarzutami, że jest raperem jednego kawałka. Nowym albumem chce to przekonanie odesłać w niebyt.

„Bardzo, bardzo, ale to bardzo często słyszę, że gdyby nie „Why I’m Hot”, to moja kariera stałaby nadal w miejscu. Od momentu, w którym ten kawałek zrobił większą karierę ludzie przypinają mi łatkę artysty jednego przeboju. Ja z kolei mam wrażenie, że jestem zupełnym przeciwieństwem tego, co mi się sugeruje. Myślę, że udowodnię to wszystkim niedowiarkom moim nowym albumem.” – mówi Mims.

„Album ’Guilt’ ukaże się na rynku 7go kwietnia i dzięki niemu ludzie się przekonają do mnie jako do dobrego emcee. Jestem skromnym człowiekiem, dlatego nie reaguję na zaczepki hejterów i niedowiarków. Reaguję jedynie na oczekiwania moich fanów oraz ludzi, którzy nie są do końca przekonani, że jestem raperem, który w tym biznesie spędzi jeszcze wiele lat” – tłumaczy raper.

Na najnowszej płycie Mimsa usłyszymy m.in. Trey Songz, Juniora Reida oraz produkcje autorstwa Pharrella Williamsa i odpowiedzialnych za „Why I’m Hot” The Blackout Movement.

W ubiegłym miesiącu Mims wypuścił drugi singiel promujący nadchodzącą płytę. Singiel Bread & Butta zawiera m.in. samplowany głos Notoriousa B.I.G.

Exit mobile version